Wydaje Ci się, że rolety w kasecie to „zwykłe rolety” w ładnym opakowaniu? Tylko z pozoru. Klienci z Wrocławia coraz częściej wybierają je nie tylko dla estetyki, ale dlatego, że rozwiązują konkretne problemy w małych mieszkaniach, kuchniach, łazienkach czy lokalach na wynajem.
Nie każdy system osłonowy działa dobrze na uchylnym oknie z nawiewnikiem albo w ciasnej wnęce. A właśnie tam rolety w kasecie radzą sobie najlepiej – są szczelne, zgrabne, nie kolidują z niczym i wyglądają schludnie.
Gdzie sprawdzają się najlepiej?
Rolety w kasecie to częsty wybór dla:
- kuchni i łazienek – gdzie ważna jest łatwość czyszczenia i estetyka,
- małych mieszkań – gdzie liczy się każdy centymetr,
- okien z nawiewnikami – kaseta nie koliduje z wentylacją,
- uchylnych skrzydeł – materiał porusza się razem z oknem,
- mieszkań na wynajem – trwałe, odporne na uszkodzenia, uniwersalne kolorystycznie.
Szczególnie we Wrocławiu – gdzie dominują mieszkania w nowym budownictwie z dużą liczbą uchylnych okien i nowoczesnych rozwiązań technicznych – rolety w kasecie są po prostu praktyczne.
Ekspert radzi: „Nie każde okno jest typowe”
„Rolety w kasecie często montuję tam, gdzie inne osłony zawodzą – np. przy oknach z nawiewnikami, uchylnych skrzydłach albo tam, gdzie zasłona po prostu by przeszkadzała. Klienci często nie zdają sobie sprawy, że takie detale robią różnicę. Wtedy wchodzimy my – robimy pomiar i dobieramy kasetę, która wygląda jak element okna” – mówi Leszek Jarema, właściciel Screensun, firmy zajmującej się roletami na wymiar we Wrocławiu i Dolnym Śląsku.
Dlaczego nie warto montować ich samodzielnie?
Rolety w kasecie wyglądają prosto, ale ich skuteczność zależy od dokładnego montażu. Źle przyklejone prowadnice albo źle dobrana tkanina mogą powodować:
- luzowanie się elementów,
- trzaskanie materiału przy uchylonym oknie,
- szybsze zużycie tkaniny,
- nierówne prowadzenie rolety.
Dlatego mieszkańcy Wrocławia coraz częściej wybierają Screensun – lokalną firmę, która oferuje nie tylko montaż, ale też dobór kasety do typu okna, koloru ramy, sposobu otwierania.

Czym różnią się lepsze modele?
Jeśli myślisz, że „roleta w kasecie to roleta w kasecie” – jesteś w błędzie. Na rynku są produkty bardzo różnej jakości.
Na co warto zwrócić uwagę?
- Typ materiału – lepsze tkaniny mają powłokę antyrefleksyjną i nie mechacą się po roku.
- Dopasowanie kolorystyczne – kaseta może mieć ten sam kolor co rama okna – np. złoty dąb, antracyt czy winchester.
- Sposób montażu – bezinwazyjny lub przykręcany – warto wiedzieć, co będzie lepsze w danym przypadku.
- Rodzaj prowadnic – są wąskie i szerokie – dobiera się je do sposobu otwierania okna.
W dobrych systemach kaseta jest prawie niewidoczna – wygląda jak integralna część okna, a nie coś „doklejonego”.
Rolety w kasecie w praktyce – historia z Wrocławia
Pani Marta z Jagodna chciała osłonić okna w kuchni, ale nie mogła zamontować zasłon – parapet był wąski, a kaloryfer zbyt blisko. Klasyczne rolety materiałowe odpadały – bo przeszkadzały w otwieraniu okna.
Rozwiązanie? Roleta w kasecie z prowadnicami, montowana bezinwazyjnie – dobrana kolorystycznie do ramy okna.
„To było jedyne rozwiązanie, które wyglądało estetycznie i nie przeszkadzało w otwieraniu okien. Teraz nie muszę nic podwijać ani przesuwać. I zero kurzu – co w kuchni ma znaczenie” – opowiada klientka.
Roleta, która znika, gdy jej nie potrzebujesz
Właśnie za to klienci cenią rolety w kasecie – funkcjonalność bez widocznych kompromisów. Dobrze dobrana kaseta nie rzuca się w oczy, prowadnice eliminują efekt „dyndającej rolety”, a tkanina może nawet odbijać ciepło lub całkowicie zaciemniać pomieszczenie.
To produkt na lata – szczególnie jeśli został dobrze dobrany i zamontowany przez specjalistę.
Artykuł sponsorowany